piątek, 21 marca 2014

It's me again...porcja nowinek

Witajcie Kochane!

Po długiej nieobecności postanowiłam powrócić a tym samym poszerzyć tematykę bloga.
Oprócz kosmetyków chciałabym urozmaicić go o posty ze strojem dnia, co Wy na to?

Po słowie wstępu zapraszam Was na nowinki ubraniowe i kosmetyczne ;)

Na początek Rossmann ;)

Odżywka- Ultra Doux z olejkiem z avokado i masłem karite.  8zł.
To już moje drugie opakowanie i jestem zachwycona! ;) Recenzja wkrótce.

Pomadka do ust- Alterra rumiankowa. Około 4 zł.
Po tygodniu używania ciężko wydać osąd jednak zauważyłam, że mój problem ze suchymi skórkami już uległ zmianie :) Zobaczymy jak sprawdzi się na dłuższą metę! Mam również ochotę wypróbować jej działanie na rzęsach.

 

Zakupy ubraniowe też koniecznie muszą być. Tym razem skusiłam się na 3  rzeczy ( o dziwo), a oto one:

Dwie bluzki z nadrukiem z Butiku. Zazwyczaj nie kupuję tam nic, jednak te koszulki mnie urzekły!
Za pierwszą zapłaciłam 30 zł, druga- tańsza o połowę! Zapłaciłam 45 zł! ;)




Spodnie dresowe- Reserved.  Około 70 zł.
Od dłuższego czasu polowałam na wygodne dresy, które ubiorę też na wyjście- i znalazłam! ;)





Co Wy ostatnio kupiłyście?
Pozdrawiam!  ;)

wtorek, 25 czerwca 2013

Diet

Hej Kochane! ;)
Czas od ostatniego postu umknął mi niesamowicie szybko. Pogoda w ubiegłym tygodniu typowo wakacyjna zatem sporo czasu po prostu odpoczywałam ;)  Dziękuję za wszystkie komentarze w poprzednim poście, dzisiaj natomiast kilka słów o mojej diecie...
Zacznę od tego, że nie chudnę drastycznie ponieważ wiem że często idzie za tym efekt jo-jo. Trzymam się kilku zasad, dzięki czemu od razu czuję się bardziej lekko i mam uczucie `świeżości` ciała :)   Wiem, że wiele z Was zauważy, że moja dieta to głównie dobre nawyki żywieniowe, ale za tym idzie zdrowy wygląd i gubienie kilogramów. Oto kilka punktów, które są moimi pomysłami na zdrowe chudnięcie:

1. Po pierwsze ograniczamy spożycie tłuszczy oraz cukrów. Wybieramy produkty o niskiej zawartości tych składników odżywczych. Każdy niemal produkt zaopatrzony jest w etykietę informującą nas czego i ile zawiera dane jedzenie.
2. Białe pieczywo zastępujemy ciemnym lub wcale go nie spożywamy. To samo jeśli chodzi o ziemniaki. Możemy natomiast zastąpić je ryżem/kaszą.
3. Spożywamy dużo warzyw, owoców (pamiętajmy o naturalnych cukrach zawartych w nich). Każdy posiłek powinien być zaopatrzony nimi :)
4. Pijemy dużo wody. Tyle ile tylko możemy! Mi o codziennym, regularnym piciu wody przypomina aplikacja, którą pobrałam na smartfona. Co godzinę otrzymuję powiadomienie, że pora wypić wodę. Mam możliwość zapisu ile wody wypiłam i sprawdzać wykresy dzienne, tygodniowe i miesięczne :)
5. Czerwona, biała, zielona herbata. Pijemy codziennie chociaż raz dziennie. Pozwalają oczyścić organizm z toksyn.

6. Pamiętajmy o śniadaniu. Osobiście piję własnoręcznie zrobiony koktajl z płatków muesli, np. fitella/ nestle fitness; banana i odtłuszczonego mleka. Oczywiście możecie użyć owoców na jakie macie ochotę. Takie śniadanie zapycha, jest pyszne i nie ma wielu kalorii.

7. Kremy. Kupiłam ujędrniające mleczko aby pupa, biust i uda były bardziej jędrne i pomaga (recenzja wkrótce).

8. Do tego wszystkiego najlepiej dołożyć ćwiczenia chociaż 15 min dziennie. Rower, przysiady, brzuszki. Co tylko chcecie.

Ile schudłam do tej pory? Niewiele ( 4 kg w 2 tygodnie), bo jak wspomniałam wcześniej nie chcę wypróbować na własnej skórze efektu jo-jo. Może gdybym ćwiczyła regularnie miałabym już niższą wagę. Na razie jestem cierpliwa.
Co u Was nowego? Pozdrowienia :)